Kajaki na Białej Przemszy

Kajakarze na Białej Przemszy pływali od dawna. Przynajmniej raz do roku organizowany był większy spływ. Na rzece widywani byli jednak stosunkowo rzadko. Głównie chyba dlatego, że sama rzeka nie należy do łatwych jeśli chodzi o „przepławność”. Największym problemem wydawać się mogą liczne drzewa leżące w korycie rzeki. O ile na samym odcinku Okradzionów – Sławków nie ma może ich aż tak wiele, to poniżej Sławkowa, na odcinku leśnym, rzeka jest pełna przeszkód zalegających w nurcie.

 

W tym roku jednak coś się zmieniło. Kajakarzy przybyło i to znacznie. Skąd ta zmiana? Przede wszystkim pojawili się organizatorzy spływów. Organizatorzy którzy rzekę znają doskonale, którzy od lat promują Białą Przemszę i odcinek „no kill”.

 

Grzesiek Piętka i Krzysiek Jarosz, założyciele i aktywni członkowie Stowarzyszenia Przyjaciół Białej Przemszy, postanowili wypromować rzekę wśród miłośników kajakarstwa. I widać, że pomysł ten wypalił, gdyż zainteresowanie spływami Białą Przemszą jest ogromne. Zorganizowana przez nich wypożyczalnia kajaków działa w każdy weekend i co tydzień nie brakuje chętnych do spłynięcia rzeką.

 

Możliwe do przepłynięcia są trzy trasy. Najkrótsza wiedzie od młyna w Okradzionowie do MOK-u w Sławkowie, najdłuższa kończy się w Burkach. Szczegółowe opisy tras znajdziecie na stronie organizatorów:

www.przemsza.pl

oraz na facebookowym profilu:

www.facebook.com/kajaki.przemsza

 

 

Komentarze

  1. krzysztof napisał(a):

    Pstrągowanie zacząłem od niedawna i faktycznie spływy kajakowe bardzo przeszkadzają w połowie tej niełatwiej do złowienia ryby. Największy problem jest w dni wolne od pracy . Nie da sie pogodzić łowienia pstrągów ze spływami kajakowymi. Jedzie się kilkadziesiąd kilometrów żeby się odstresować po całym tygodniu i co ? … irytacja sięga zenitu

  2. Anonim napisał(a):

    Gratuluje spływów kajakowych w ostatni dzień sezonu wędkarskiego.
    Pan prezes chyba ma w d….. wędkarzy którzy specjalnie pokonują 150 km by zakończyć sezon na ukochanej rzece…… a tu spływy cały dzień ….

  3. kajakarz napisał(a):

    Może zaskoczy to „zawiedzionego” ale Biała Przemsza nie jest własnością wędkarzy.
    Rozumiem że brud i szambo wędkarskie jest ok, już wiem wśród wędkarzy nie ma brudasów.
    To czy ktoś zostawia po sobie syf nie zależy od tego czy jest wędkarzem czy kajakarzem a może kolarzem czy narciarzem, tylko czy szanuje innych czy jest zwykłym chamem.
    Postawa ta przypomina mi sytuację z plaży, gdzie geniusze wpadają na pomysł ogrodzenia połowy plaży przy pomocy parawanów.

  4. zawiedziony wędkarz napisał(a):

    jasne następna rzeka która zginie w brudzie i szambie kajakarskim ekstra pomysł zarobkowy gratuluje idiotyzmu i pozbawienia wędkarzy spokoju, raz jeszcze chylę czoło debilowi który na to wpadł

    • zawiedziony2 napisał(a):

      wiceprezes Stowarzyszenia Przyjaciół Białej Przemszy
      w końcu ze stowarzyszenia nie ma kasy…
      ciekawe jak to się ma w dniu organizacji zawodów Pucharu BP, słyszałem, że wiceprezesa nie będzie na Pucharze, bo wiemy gdzie będzie… kasa, kasa
      Na Dunajcu czy innej wodzie górskiej podczas organizacji dość obleganych zawodów byłby zakaz spływów czymkolwiek, a już na pewno dla grup zorganizowanych

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.